Tezeusz K.

12,00 

ILOŚĆ SZTUK
Kategoria:

„Adam Wodnicki nie ogląda się na to «jak się dzisiaj pisze». Nie wstydzi się swojej erudycji. Wie, że pisarze są żywą pamięcią kultury, że kieruje nimi czujna obserwacja tego, co jest, ale także obecność dawnych mitów – i dlatego staro­żytny Tezeusz może się spotkać z Kafką”.

Adam Zagajewski

„Powiedziano mu, że najłatwiej tam dojdzie, idąc na skróty.
– Pójdzie pan tą ulicą. Mniej więcej w połowie po prawej zobaczy pan bramę z głową Meduzy. Łatwo poznać. Nad bramą jest balkon, na nim – po obu stronach – dwa suche krzewy berberysu w donicach. Proszę wejść w bramę. Przez sklepioną sień wyjdzie pan na dziedziniec. Tylko proszę się nie pomylić. Mieszkańcy się wyprowadzili, przechodniów niewielu, nie ma kogo zapytać. Ale to proste: musi pan przejść przez pasaż. Zobaczy go pan przed sobą, wychodząc z sieni. Kiedyś były tam sklepy, zegarmistrz, pracownia krawiecka, zakład fotograficzny, nawet wypożyczalnia książek, teraz niczego nie ma. Dzielnica opustoszała, chyba nawet nikt tam nie mieszka. Ale ludzie tamtędy chodzą. Niech pan się pospieszy, póki widno.
Szedł ulicą, nie patrząc przed siebie; miasto tonęło w listopadowej mgle, przez zaparowane szyby w kawiarniach widać było rozmyte plamy czerwieni, kule świateł, przemieszczające się cienie – ktoś z kimś się spotykał, ktoś z kimś rozmawiał, ktoś komuś o czymś opowiadał… Na ulicach nieliczni przechodnie, sami albo parami. Twarze ukryte w kołnierzach, kapturach, szalach. Stuk kroków, trzask zamykanych bram. Wilgotny chłód, niskie chmury, niewiele światła, w powietrzu zapach jesieni, więdnących liści, dymu z owocowego drewna…”

Waga 0.2 kg
Autor

Format

120 x 205 mm

Ilość stron

32

ISBN

978-83-7866-269-3

Oprawa

broszurowa

Możesz lubić także…