Nowa Huta. Książka do pisania

34,00 

ILOŚĆ SZTUK

Powstała na ideach kolektywizmu i solidarności, inspirowana renesansową urbanistyką i architekturą oraz… Przedwiośniem Stefana Żeromskiego. Sławili ją Szymborska i Brzechwa, akcje swoich debiutów umieszczali tam Konwicki i Brandys, pierwsze reportaże poświęcali jej Mrożek i Kapuściński. W nowohuckiej Książce do pisania wielkich nazwisk nie brakuje, wszyscy bowiem chcieli budować to miasto-ogród, miasto spełnionych utopii. Wielką zaletą publikacji są fascynujące zdjęcia dwóch wybitnych fotoreporterów Nowej Huty – Henryka Makarewicza i Wiktora Pentala. Na swoich zdjęciach, oprócz codziennej walki proletariackiej klasy, uwiecznili te niecodzienne wydarzenia z życia nowohucian, jak korowód podczas Dni Młodości i Sportu na alei Przyjaźni Polsko-Radzieckiej czy wizytę małego słonia przed skupem butelek.

Książka powstała we współpracy z Fundacją Imago Mundi.

„W 1949 roku jesienią ucałowałem moją młodziutką żonę i pojechałem się oczyszczać. Pojechałem szukać swego praproletariackiego źródła. Chciałem wstąpić w świętą rzekę losów robotniczych, zanurzyć się w niej po szyję i dokonać aktu ponownego chrztu, oczyszczenia, może nawet jakiegoś niejasnego odkupienia. […] Pojechałem do Nowej Huty i zwerbowałem się do „Beton-stalu” jako kopacz, czyli robotnik ziemny. Przez kilka miesięcy na przełomie 1949 i 1950 pracowałem koło Czyżyn przy budowie linii komunikacyjnej dla przyszłego miasta i kombinatu. Mieszkałem na ogólnej sali w starym austriackim forcie razem z krakowskimi i rzeszowskimi chłopami, którym marzyła się kariera robotnicza. W krótkim zimowym dniu o szarówce wlokłem się do roboty i o szarówce wracałem do fortu, gdzie pitrasiliśmy sobie jakieś dziwne obiado-kolacje. W ciągu tego krótkiego dnia przerzucałem żółtą ziemię z jednego drewnianego pomostu na drugi w przepastnych wykopach pod filary przyszłych wiaduktów. Ale jakoś nie przybywało mi robotniczej krzepy”.

Tadeusz Konwicki

Waga 0.2 kg
Wybór tekstów

Joanna Bernatowicz, Przemysław Skrzyński

Fotografie

Henryk Makarewicz, Wiktor Pental, Zbigniew Łagocki

Ilość stron

176

Oprawa

miękka ze skrzydełkami

Wymiar

145 x 205 mm