Tłomackie 13

48,00 

ILOŚĆ SZTUK
Kategoria:
Zusman Segałowicz (ur. 1884 r w Białymstoku, zm. 1949 r. w Nowym Jorku) – poeta i pisarz żydowski. Oprócz tradycyjnego wykształcenia pobierał nauki w szkołach świeckich oraz u prywatnych nauczycieli . Imał się różnych zawodów, to pracował w fabryce kabli, to w sklepie żelaznym. Za młodu związał się z Bundem. Po pogromie białostockim w 1906 r. wyjechał do Łodzi, gdzie rozpoczął działalność literacką. Początkowo – jak wielu pisarzy jidysz – pisał po rosyjsku. Po wybuchu I wojny światowej wysiedlony do południowej Rosji, następnie przebywał w Odessie, na Krymie i na Kaukazie. W latach 1916–1917 służył w armii radzieckiej. Był świadkiem rewolucji rosyjskiej. W 1919 r. przez Wilno, przyjeżdża do Warszawy, gdzie pisarz rozpoczyna współpracę z wieloma gazetami i czasopismami literackimi, także zagranicznymi wydawanymi w Londynie czy Nowym Jorku. Aktywnie bierze udział w pracach żydowskiego Penklubu oraz Związku Literatów i Dziennikarzy Żydowskich.
Gdy wybucha II wojna światowa, Segałowicz wraz z grupą pisarzy opuszcza Warszawę i przez Wilno i Kowno dociera do Rosji, stamtąd do Izraela. Osiada w Tel Awiwie i od razu wznawia działalność pisarską, nawiązuje współpracę z pismami hebrajskojęzycznymi.
Pod koniec 1947 opuszcza Izrael i wyrusza do Stanów Zjednoczonych, Nowy Jork jest mu jednak obcy, czuje się tu samotny i opuszczony. Szykując się do powrotu do Izraela, umiera w swoim pokoju hotelowym w 1949 r. na kilka dni przez 65 urodzinami.

Na przestrzeni dwudziestu lat moje życie było związane z Tłomackiem 13. Z tego powodu pozwalam sobie pisać o siedzibie Żydowskiego Związku Literatów i Dziennikarzy. Przeżyłem tam wiele radości i niemało goryczy. Bywało, że wściekałem się na Budę, ale teraz nie biorę tego pod uwagę. Teraz pragnę tylko jednego: wywołać z niebytu osoby, które przewinęły się przez Tłomackie 13. […] Przelanie wspomnień na papier wymaga mocnego skupienia. Silnej koncentracji umysłu. Trzeba wywołać z głębi pamięci postacie, osoby i środowiska, w którym te osoby się obracały. Należy też mocno wytężyć słuch, żeby wyłowić głosy tych osób. Kiedy to czynię, ciarki przechodzą mi po plecach. Rwą się myśli. „Nie ma ich”. Nie ma już tych ludzi, nie ma tych domów, nie ma ulic. Spoglądam w przeszłość przez dziury rozdartej duszy. Ale muszę przecież coś wypatrzyć, coś zobaczyć, bo pragnę coś opowiedzieć.

Zusman Segałowicz

Autor

Tłumaczenie

Michał Friedman

Oprawa

miękka z zaokrąglonymi rogami i barwną wyklejką

Format

145 x 205 mm

Ilość stron

328

ISBN

978-83-7866-501-4

Rok wydania

2022

Możesz lubić także…