Brokaty

32,00 

Brak w magazynie

Leonard Neuger (ur. 2.04.1947 w Krakowie, zm. 9.07.2021 tamże) – polonista, slawista, literaturoznawca i tłumacz, działacz NSZZ „Solidarność”. Absolwent Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego – aresztowany na kilka miesięcy w trakcie studiów (od kwietnia 1968 r.). W latach 1974–1983 był pracownikiem Uniwersytetu Śląskiego, jest profesorem honorowym tej uczelni. W czasie stanu wojennego internowany, przebywał w zakładach karnych do czerwca 1982 r., następnie uniemożliwiono mu powrót do pracy uniwersyteckiej.
W kwietniu 1983 r. wyemigrował do Szwecji i w tym samym roku rozpoczął pracę w Instytucie Slawistyki Uniwersytetu w Sztokholmie, od 1995 r. był profesorem języka i literatury polskiej.
W 2015 r. powrócił do Polski, mieszkał w Krakowie. Był wybitnym tłumaczem literatury szwedzkiej, za co w 2017 r. został nagrodzony przez Akademię Szwedzką. Przekładał teksty m.in. T. Tranströmera, C.M. Bellmana, E.J. Stagneliusa, H. Martinsona, K. Frostenson, R. Tornborg, G. Ekelöfa. Był autorem wielu publikacji m.inZ perspektywy tłumacza. Szkice o poezji szwedzkiej (1997), Pomysły do interpretacji. Studia i szkice o literaturze polskiej (1997), Ćwiczenia z wrażliwości. Duże i małe szkice literackie (2006).

Ja tej wojny nie wywołałem, ba, pewnie byłbym jej przeciwny! Robiłem, co mogłem: urodziłem się, gdy zdawało się, że jest już po wszystkim, w kwietniu 1947 roku, więc było dosyć czasu, żeby ruiny uprzątnąć, poległych pochować, a winnych złapać i ukarać. Byłem jedynakiem, moi poprzednicy, czy może poprzedniczki zostały usunięte, bo mamie­‑Różyczce ciąża wciąż groziła śmiercią. Lekarze odradzali, zresztą mama­‑Różyczka dobrze wiedziała, że po getcie krakowskim, obozie w Płaszowie, Auschwitzu, Ravensbrücku i Malhoffie noszenie ciąży mogłoby mieć tragiczne konsekwencje. Dopiero dr Konstantynowicz, ginekolog­‑legenda krakowska, człowiek głębokiej wiary i dobroci, którego miałem poznać dużo później i grać z nim w brydża, dał, nie bez wahania, zielone światło, by zachować ciążę. Czyli mnie. Ułożony byłem poprzecznie, poród był trudny, za to los obdarzył mnie czepkiem. Na krótko, rzecz jasna, i bez spodziewanych przywilejów losu.

[fragment]

Autor

Oprawa

miękka

Format

120 x 205 mm

Ilość stron

114

ISBN

978-83-7866-573-1

Rok wydania

2022

Możesz lubić także…